Jurasz: Ostrożność wobec obietnic Kijowa. "Dopiero wtedy uwierzę"
Były dyplomata Witold Jurasz wyraża wątpliwości wobec zapowiedzi prezydenta Ukrainy dotyczącej udostępnienia archiwów. Powołując się na wcześniejsze niezrealizowane deklaracje, postuluje czekać na konkretne kroki.

Witold Jurasz, doświadczony polski dyplomata, zajął stanowisko pełne ostrożności wobec ostatniego oświadczenia ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o zapowiedź otwarcia zbiorów archiwalnych dotyczących wspólnej przeszłości Polski i Ukrainy.
Były negocjator zaznaczył, że jego skeptycyzm wynika z bogatej historii podobnych obietnic. Zdaniem Jurasza, Kijów wielokrotnie formułował zobowiązania do bardziej przejrzystej polityki dokumentacyjnej, jednak nie zawsze poprzedzały je konkretne działania.
"Przepraszam za ten sceptycyzm i ostrożność, ale to jest tak, że tych przełomów było dużo" - stwierdził Jurasz. Jego słowa odzwierciedlają pogląd, że przed wyrażeniem wiary w zmianę konieczne jest obserwowanie rzeczywistych kroków, a nie jedynie deklaracji.
Dostęp do ukraińskich zbiorów stanowi istotną kwestię dla polskiej historiografii i pełnego zbadania wspólnych losów obu narodów. Tym bardziej oczekiwanie na weryfikację zapowiedzi wydaje się uzasadnione z perspektywy długoletniej pracy dyplomatycznej i negocjacyjnej.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →